Tani sklep internetowy – co jest najważniejsze?

utworzone przez | Lip 5, 2015 | Sklepy internetowe

Zdecydowałeś się mimo wielu wątpliwości na otwarcie swojego sklepu internetowego. Przyszłość przedsięwzięcia  jest niepewna, potencjał rynku i klient nieznany, a istniejąca konkurencja dysponuje lepszą ofertą cenową i co gorsza nie żałuje grosza na płatną promocję.

Co robić aby nie przegrać tuż po starcie?

Zasady  QUAD  – czyli szybki i tani

Zakładam, że jako rozsądna osoba o ograniczonym budżecie, zakładając swój pierwszy sklep internetowy zdecydowałeś się na otwarcie go na jednej z gotowych platform.

Jeśli jesteś ambitny i zacząłeś instalować Prestashop – bo lubisz się uczyć, przestań natychmiast! To będzie tylko strata czasu. Nie przestaniesz – twoja sprawa. Jak będziesz miał problem przyjdź do nas też musimy coś jeść.

Pozwól, że przedstawię ci twojego najlepszego przyjaciela – zasady QUAD czyli „QUick And Dirty”.

Poświęć jak najmniej pieniędzy na rozwijanie swojego sklepu dopóki nie będziesz miał z niego dochodu.

Zastanawiasz się czy nie przeznaczyć budżetu na personalizacje wyglądu swojej strony, poprzez zakupienie płatnego motywu który pozwoli ci odróżnić się od innych? QUAD mówi NIE!  Było by to wyrzucanie pieniędzy w błoto.

Pomyślałeś że, zakupisz grafikę ze stockowego serwisu, bo przecież nie masz czasu i talentu aby stworzyć własną? QUAD mówi – spójrz tutaj Darmowe grafiki – gdzie ich szukać. i znajdziesz coś za darmo.

I na Boga nie spędzaj całego dnia (tygodnia,miesiąca etc.) na zastanawianiu się nad odcieniem lub „dizajnem” twojego sklepu. Jeżeli chcesz marnować czas idź na kawę, włącz Youtube, albo lepiej jedź na urlop jeśli masz za co.

Wybierz bezpieczne kolory, niezbyt intensywne (pastelowe) i nie więcej niż dwa.

Jeśli masz z tym problem (ja często mam) to tutaj znajdziesz generator, który podpowie ci harmonijne rozwiązanie od którego twoich klientów nie rozbolą oczy.

Przeznacz na to nie więcej niż godzinę, bo zgłupiejesz od mnogości możliwości.

Dla najważniejszych przycisków (Zakup,Koszyk itp) wybierz bardziej intensywny kolor dopełniający harmonijnie dwa pozostałe na stronie (najlepiej czerwony – serio – czysta fizjologia).

Jedyna indywidualna rzecz na stronie w którą warto zainwestować czas i trochę grosza to twoja marka/logo. Zakładam jednak, że wcześniej już o to zadbałeś przy zakładaniu działalności gospodarczej. Jeśli jednak, podobnie jak my wybrałeś logo w kilku kolorach, to przykro mi to stwierdzić ale popełniłeś błąd (wiem coś o tym). Jeśli masz możliwość, uprość swoje logo jak najbardziej i postaw na jeden kolor wiodący i ewentualnie jeden dodatkowy. Darmowy tips:  „Całą esencją dobrego logo powinien być kształt nie kolor!”

Gdzie są twoje cudowne produkty?

Po tych kilku wyborach i paru godzinach powinieneś mieć sklep gotowy do przyjęcia klientów tfu.. znaczy produktów. Tak, teraz nadchodzi smutna, powtarzalna praca, którą musisz wykonać sam, zanim dorobisz się milionów na tym sklepie. Musisz wprowadzić  swoje produkty.

Cokolwiek to jest – QUAD mówi „BE FAST” – znaczy wyłącz facebooka i zap…ierniczaj nie marudź.

Zrób to co musisz z tego co masz. Nie zastanawiaj się jak to wygląda – na początku i tak nikt tego nie będzie oglądał – uwierz mi. Jeśli masz naprawdę „badziewne” zdjęcia produktów, robione w nocy starym telefonem, zrób je jeszcze raz tym samym telefonem w dzień i wstawiaj produkty.

Pamiętaj aby przed załadowaniem do sklepu dostosować rozmiar zdjęć. Nie warto ładować 5-cio megabajtowych obrazków butów lub majtek – nawet jeśli to ładne majtki. Twoi potencjalni klienci odejdą zniechęceni długim czasem ładowania strony i będziesz nosić te majtki do końca życia sam(a).

Jeśli jesteś słaby w graficzne klocki, a Photoshop to według ciebie sklep z aparatami fotograficznymi, to tutaj zobaczysz jak szybko i sprawnie darmowym programem Gimp zmienić rozmiar (i nie tylko) dużej ilości grafik.

Jeżeli chodzi o grafiki to jest jedna bardzo istotna i jednocześnie bezcenna informacja – używaj atrybutów opisu zdjęcia – ZAWSZE! I niech to będzie coś indywidualnego i z sensem – IMG230457.jpg to nie jest dobry opis!!! Dla zdjęcia majtek w kropki napisz po prostu „Majtki w kropki”, jeżeli to majtki CalvinKlein to dobrze żeby było to w tagu opisowym zdjęcia. Wujek Google przyzna ci za to duży bonus, ale o tym napiszę już w innym poście.

Opisy produktów to coś co sprawia często problem. W zależności od sprzedawanego towaru z jednej strony możesz posłużyć się gotowym, dostarczonym przez producenta opisem lub tworzyć własny. Niestety z doświadczenia wiem, że tworzenie własnych, atrakcyjnych i przekonywujących opisów nie należy do rzeczy łatwych. Jednak konsekwencja na tym polu będzie Ci później wynagrodzona przez Wielkiego Brata Google. Jeżeli twoja konkurencja używa domyślnych opisów, a ty postarasz sie o ich ulepszenie lub stworzenie własnych, możesz na tym tylko zyskać w wynikach wyszukiwania.

QUAD mówi – wykorzystaj „gotowce” by stworzyć sklep (jeśli są dostępne), a później w miarę możliwości zmieniaj je i ulepszaj na własna modłę. Nie zapomnij jednak o tym że ulepszenie opisów będzie procentować, więc zrób to na pewno.

Nie zapomnij o pomiarach!

Tak, przecież zapełniłeś już swój sklep internetowy towarami i teraz czas dać znać klientom, że mogą je u Ciebie kupić.

Zostaje jednak jedna istotna sprawa. W każdym sklepie mamy oglądających którzy w korzystnych warunkach zamieniają się w kupujących. Statystyki mówią nam, że dla renomowanych sklepów średnia ilość kupujących to 3-4% oglądających stronę. Zła wiadomość dla ciebie to fakt, że nie masz jeszcze renomy, więc procent ten będzie znacznie niższy.

Jednak skąd masz wiedzieć ilu ludzi odwiedziło twój sklep?

Nie ma w nim lady za którą mógłbyś usiąść i obserwować klientów aby wiedzieć  co ich kręci, a co zniechęca. Skorzystaj z mechanizmu Google Analytics, zarejestruj się wygeneruj  specjalny skrypt który następnie umieścisz na każdej stronie swojego sklepu. Pozwoli on na śledzenie poczynań odwiedzających. Dzięki temu będziesz wiedział jak sobie radzisz.

Nowy sklep internetowy – trzy rzeczy których nigdy dosyć.

Marketing, marketing i jeszcze raz marketing

Wszystkie zaoszczędzone pieniądze powinieneś upchnąć właśnie tutaj. To co wydasz na sklep nie zwróci Ci się nigdy jeżeli zabraknie ci na jego reklamę. Zacznij od najłatwiejszych kanałów marketingowych.

Facebook to podstawa.

Załóż fanpage i zaproś jak najwięcej znajomych do jego polubienia, ale to robią już wszyscy. Dlatego ty zainwestuj jeszcze 50-100PLN w płatną reklamę skierowaną do grupy docelowej, która według ciebie jest tego warta. Na początek nie inwestuj więcej, bo nie wiesz czy się zwróci, a statystyki mówią że klienci pochodzący z reklam na Facebooku skłonni są do dokonywania zakupów z tylko w około 1%. Jednak „oglądacze” też się przydadzą, będziesz mógł wybadać co ludzi interesuje. Nasze doświadczenie dowodzi, że w baner ogłoszeniowy na Facebook-u kliknie maksymalnie 2-3% osób którym on się wyświetli – zadbaj aby był estetyczny. Pozwala ci to wyliczyć orientacyjnie że przy 1000 osób jedynie 20-30 będzie skłonnych bliżej zapoznać się z twoją ofertą, a z tych z kolei jedynie 1% – (0,2-0,3 – klienta) dokona zakupu. Widzisz dlaczego nie namawiam cię na przesadne inwestowanie w ten rodzaj reklamy. Statystycznie musisz dotrzeć w ten sposób do 5000 ludzi aby spodziewać sie jednego, maksymalnie dwóch zakupów, a to na pewno nie zwróci ci się z marży.

Reklama w Google AdWords.

To dziś bardzo popularny kanał promocji, szkopuł tylko w tym, że bez poświęcenia większej ilości czasu na zapoznanie się z „technikaliami” i gotówki na promocję, będzie mało skuteczny.

W zależności od Twojej branży i pomysłu na biznes możesz spodziewać się tutaj różnych kosztów reklamy od 0,05PLN za klik, do 10-20PLN za pojedyńcze przekierowanie użytkownika na twoją stronę dla najbardziej obleganych fraz. Jeżeli ci pieniądz miły to wybierz te hasła, które nie są jeszcze oblegane przez konkurencję. Pytasz skąd masz wiedzieć jak je wybrać? Możesz posłużyć się narzędziem analizatora słów kluczowych Google Keywords które jest składnikiem konta AdWords. Nie jest to narzędzie zbyt intuicyjne i jeżeli potrzebowałbyś pomocy to wiesz gdzie jej szukać.

Ogłoszenia w darmowych portalach

Dobra teraz coś taniego, ba darmowego. Szukałeś kiedyś okazji zakupowych w miejscach takich jak Gumtree, Olx, Alegratka czy Lento? Myślę, że jeżeli spędzisz trochę czasu na zredagowaniu kilku lub lepiej kilkunastu ogłoszeń, które tam umieścisz to całkiem tanio przyciągniesz na swoją stronę  sporo „oglądaczy”, a jeśli naprawdę masz coś atrakcyjnego, to może nawet zamienisz ich w klientów. Jedyna wada tego rozwiązania to fakt, że inni też o nim wiedzą i roi sie tam od ogłoszeń, bo na „darmochę” zawsze będzie dużo chętnych

Ogłoszenia w płatnych katalogach stron.

QUAD mówi – wybierz sam- koszt umieszczenia informacji o stronie wynosi 10-15PLN.

Nasze doświadczenia mówią nam, że ruch który otrzymasz z takich miejsc jak katalog.onet.pl będzie można miesięcznie policzyć na palcach jednej ręki. Jednak jeśli naprawdę nie masz żadnych odwiedzających to może warto – to tylko jedno piwo w dobrym pubie.

Ogłoszenia w darmowych katalogach

Może wynika to z mojego lenistwa ale dawno nie przegladałem żadnego katalogu (a Ty?), a tym bardziej żadnego darmowego, który wypełniony byłby po brzegi wartościowymi linkami. Na dodatek darmowe katalogi często życzą sobie abyś umieścił link do nich na swojej stronie, jeżeli skorzystasz z usług wielu z nich to na twojej stronie zabraknie miejsca na produkty, bo całą będziesz musiał zapełnić linkami.  Generalnie uważam, że zajmowanie sie tym to strata czasu.

Płatna promocja – artykuły sponsorowane.

Tutaj wchodzimy na rynek który może przynieść Ci prawdziwe dochody choć nie obejdzie się tez bez wydatków. W zależności od Twojej niszy wyszukaj sobie popularny portal i zafunduj artykuł sponsorowany. Nie za drogi bo jeszcze nic nie zarabiasz, ale nie bądź skąpcem bo jak zamierzałeś tylko oszczędzać, to po co otwierałeś sklep internetowy? Dobrze napisany i „wycelowany” artykuł zawierający link do twojej strony może zdziałać cuda. Jeśli twoje produkty lub ich ceny rzeczywiście biją konkurencję na głowę, możesz liczyć na zwiększony ruch i zakupy.

Print Friendly